Siedem ciał do odwilży
To opowiadanie grozy zaczyna się od zwykłej śnieżycy i schroniska, które zostaje odcięte od świata. Siedmioro gości i jeden zarządca trafiają pod ten sam dach dokładnie wtedy, gdy wraca kobieta, która czterdzieści jeden lat wcześniej przeżyła podobną noc. Gdy na zaparowanej szybie pojawia się pierwszy napis, nikt nie rozumie jeszcze, że odwilż nie oznacza ratunku.

